San Xavier (Javier) de Chiquitos *** Klejnot boliwijskiej dzungli

Jak wspomnialam poprzednio, plan wszystkich misji jezuickich byl oparty na modelu “miasta idealnego”. Misja San Xavier, ktora odwiedzilismy niedawno, zostala zbudowana jako pierwsza w roku 1691, tym samym stajac sie baza dla innych pozniejszych konstrukcji. Sztuka zostala wprowadzona do Chiquitos przez grupe jezuitów z Europy Centralnej, pochodzacychi z Bawarii, Czech i Szwajcarii. Wsrod rzezbiarzy, architektow i muzykow wyrozniaja sie: Martereer, Messner, Knogler, Borinie, Roth i Schmid, ktorzy nie tylko przeniesli wizje połnocnego i srodkowo – europejskiego baroku do boliwijskiej dżungli, ale takze wyksztalcili rzesze lokalnych artystow, ktorych potomkowie kontynuuja dzielo dawnych mistrzow do dnia dzisiejszego.

boliviainmyeyes

Ojciec Martin Schmid, szwajcarski ksiądz i kompozytor, byl architektem co najmniej trzech kosciolow: San Xavier, San Rafael de Velasco i Concepción. Schmid polaczyl elementy barokowej architektury chrzescijanskiej z tradycyjnym lokalnym budownictwem, tworzac unikalny styl mestizo, tak charakterystyczny dla boliwijskiej sztuki kolonialnej.

Plan of a settlement with French labels showing buildings, fields, a river, lakes and roads laid out as described in the text.

Plan San Xavier ma uklad modulowy: w centrum znajduje sie szeroki, niemal kwadratowy plac centralny, z kompleksem koscielnym po jednej stronie i domach mieszkancow umieszczonych wzdluz pozostalych bokow.

Oryginalnie, place byly duzymi otwartymi przestrzeniami, przeznaczonymi do celow religijnych i cywilnych. Pozbawione byly one roslinnosci z wyjatkiem kilku palm otaczajacych krzyz w centrum. W rogach kwadratu umieszczone byly cztery kaplice uzywane w procesjach. Dzis nie ma po nich sladow, natomiast sam plac zamienil sie w park miejski pelen drzew, krzewow, lawek i pomnikow.

The cross section of a house with open roofed galleries on either side of the house.

Domy tubylcow mialy wydłuzony ksztalt i pierwotnie zajmowane byly przez wodzow miejscowych plemion. Prosty uklad z tych domow ulegl zmianie na przestrzeni ostatnich 150 lat, i ostatecznie zostaly one zastapione przez typowa hiszpanska architekture kolonialna, skladajaca sie z duzych kwadratowych blokow z wewnetrznym patio. Podwojne drzwi i otwarte galerie chronily przed zmienna pogoda, bedac takze miejscami spotkan. Dzis, w wiekszosci domow wokol centralnego placu usytuowane sa sklepy, restauracje i hotele. Niektore z nich są zamkniete, w oczekiwaniu na remont.

BoliviaInMyEyes

Wzdłuz czwartego boku placu znajdowalo sie religijne, kulturalne i komercyjne centrum miasta. Oprocz kosciola, bedacego dominanta okolicznej architektury, w szeregu znajdowala sie kaplica pogrzebowa, wieza i szkola, połaczone murem. Za murem, wokol dziedzinca, usytuowano pomieszczenia mieszkalne dla ksiezy i gosci, pokoje Rady Miejskiej, przechowalnie instrumentow muzycznych, a także warsztaty, ktore były rozmieszczone wokol drugiego patio. Podobnie jak domy rdzennych mieszkancow, budynki kompleksu kosciola byly jednopoziomowe.

BoliviaInMyEyes

Miejsce to miescilo w obrebie swoich murow rowniez cmentarz, ktory nie zachowal sie do naszych czasow, w przeciwienstwie do pozostalych elementow kompleksu koscielnego. W San Xavier, pomieszczenia te zajmuje dzis muzeum i sklep z rekodzielem.

Kosciol, bedacy centrum edukacyjnym, kulturalnym i gospodarczym miasta, budowano na samym koncu. Ojciec Schmid, umiescil ten cytat z Księgi Rodzaju nad glownym wejsciem:

Casa de Dios y Puerta del Cielo’ oznaczajacy “Dom Boży i Brama do Nieba’.

BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes

Struktura kosciola oparta zostala na drewnianym szkielecie z kolumnami wbitymi w zieme, ktory mial zapewnic stabilnosc budynku na piaszczystym gruncie. Pozniej kladziono dach, a na koncu budwano mury z adobe, tj. suszonych blotnych blokow (tylko fasada kosciola San Jose zbudowana zostala z kamienia). Portyki i duzy ganek mial zapewniac ochrone przed ciezkimi tropikalnymi deszczami. Podłoge pokryto płytkami, które, podobnie jak dach, zostały wyprodukowane w lokalnych warsztatach. Kosciol o monumentalnej wielkosci mogl pomiesc ponad 3000 osób.

Two rows of columns inside the church form three aisles. In the two corners of the church on the altar side there are two rooms partitioned off. Along the front of the church and both outer sides runs another line of columns.

Wnetrze kosciola jest trzy-nawowe, podzielone drewnianymi kreconymi kolumnami, przypominające te z baldachimu bazyliki Swietego Piotra w Rzymie. W tym czasie nie bylo tam lawek, wiec zgromadzenie musialo kleczec lub siedziec na podlodze.

BoliviaInMyEyes

BoliviaInMyEyes

Sciany swiatyni (zarowno wewnetrzne jak i zewnetrzne) ozdobiono gzymsami, pilastrami i slepymi arkadami. Najpierw otynkowano sciany mieszanka błota, piasku, wapna i słomy, a pozniej udekorowano je malowidlami z elementami flory i fauny, aniolow, swietych i wzorow geometrycznych,  uzywajac do tego celu farby w kolorach ziemi. Duze owalne okno “oeil – de – boeuf widoczne nad glownym wejsciem swiatyni San Xavier jest cecha charakterystyczna wiekszosci kosciolow Chiquitanii.

BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes

Wiele znakomitych dzieł sztuki zdobi do dzis wnetrze kosciola. Skladajacy sie z rzezbionych scen z historii jezuitow i Indian oltarz glowny, pokryty jest zloceniami, choc nie tak ozdobnymi jak w pozostalych misjach. Swiatynia zawiera rowniez bogato rzezbione konfesjonaly, ambone oraz szereg polichromowanych drewnianych rzezb aniolow i swietych, stojacych na kreconych wspornikach oraz cherubinkow. Wszytkie te artefaksy wykazuja niepowtarzalny styl wlasciwy dla regionu Chiquitanii.

BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes

Moim zdaniem, kosciol San Javier oraz pozostale redukcje chronione przez UNESCO, powinny stac sie punktem docelowym nie tylko dla wielbicieli sakralnej sztuki baroku, ale wszystkich turystow odwiedzajacych wschodnia czesc Boliwii.

Zrodla : Wikipedia zawierajaca szeroka bibliografie na temat jezuickich misji w Boliwii , ” Misiones Jesuiticas ‘ Jaime Cisneros i Alvaro Romero V. , Weinberg 1996.

INFO :

* Droge do San Xavier opisalam w — > ” Samochodem po Boliwii “. Podróż trwa od 3 do 5 godzin, w zaleznosci od pojazdu i kierowcy. 1 – dniowa wycieczka z Santa Cruz jest mozliwa, ale nie polecam samodzielnej jazdy samochodem, chyba ze znajduje sie w nim wiecej niż 1 kierowca:) Autobusy kursuja codziennie z/do Santa Cruz. Mozna takze zarezerwowac wycieczkę z biura podrozy: 1 – dniowa do San Xavier i Concepción lub 5- dniowa po wszystkich misjach.

Więcej informacji na stronie: chiquitania.com.

*Miasto San Javier jest male, ale przyjemne. Znajduja sie w nim hotele i restauracje. Jest i “artesania” tworzaca piekna ceramike, ale jest ona nieczynna w niedziele. Kosciol oraz małe muzeum otwarte sa 7 dni w tygodniu. Przy bocznym wejsciu do swiatyni mozna nawet zjesc tani obiad z kuchni polowej – my sprobowalismy zupy z juki i mote za 7 bs., gawedzac z sympatyczna gospodynia.

* Nastepny kosciol Concepcion znajduje sie 50 km od San Xavier.

***

As mentioned before, architecture of all Jesuit missions was based on the same model of ‘ideal city’. San Xavier, we visited recently, was built as a first one in 1691, therefore being a base for the other later constructions. Art at Chiquitos was introduced by a central European Jesuit group whose origin was Bavaria, Bohemia and Switzerland. Among the names of Jesuit sculptors, carvers, architects and musicians are Martereer, Messner, Knogler, Borinie, Roth and Schmid, who not only brought the vision of the northern and central European baroque to the Bolivian jungle but also educated the number of local artists. 

Father Martin Schmid, Swiss priest and composer, was the architect for at least three of these missionary churches: San Xavier, San Rafael de Velasco, and Concepción. Schmid combined elements of Christian architecture with traditional local design to create a unique baroque-mestizo style, so characteristic for Bolivian colonial art.

Plan of San Xavier has a modular structure, with  the center formed by a wide rectangular square, with the church complex on one side and the houses of the inhabitants on the three remaining sides.

Originally, central plazas were a vast, almost square areas. As they were used for religious and civil purposes, these were open spaces free of vegetation except a few palm trees surrounding a cross in the center. Four chapels facing the central cross were placed at the corners of the square and were used in processions. Almost no remains exist of the chapels at the mission sites, as the plazas subsequently were redesigned to reflect the republican and mestizo lifestyle prevalent after the period of the Jesuits. Most have undergone recent expansion as well, converting into city parks with trees, shrubs, benches and monuments.

BoliviaInMyEyes

The houses of the natives had an elongated layout, and were arranged in parallel lines extending from the main square in three directions. Those facing the plaza were originally occupied by the chiefs of the indigenous tribes, and often were larger. The simple layout of these houses was mostly changed over the last 150 years, being replaced by the usual Spanish colonial architecture of large square blocks with internal patios. Double doors and open galleries provided protection from the elements. The latter have had a social function as meeting places up to the present day. Today, in San Javier, most of the houses around central plaza are utilized as shops, restaurants and hotels. Some of them are closed, waiting for renovation.

BoliviaInMyEyes

Along the fourth side of the plaza lay the religious, cultural and commercial centers of the town. In addition to the church, which dominated the complex, there would have been a mortuary chapel, a tower and a school connected by a wall along the side of the plaza. Behind the wall and away from the plaza around the patio laid living quarters for the priests or visitors, rooms for town council matters, for music and storage, as well as workshops, which often were arranged around a second patio. Behind the buildings, a vegetable garden surrounded by a wall and a cemetery likely would have been found.  Like the houses of the indigenous residents, the buildings of the church complex were single-level ones.

BoliviaInMyEyes

BoliviaInMyEyes

BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes BoliviaInMyEyes

The cemeteries and workshops have disappeared completely from the mission settlements, while the other elements of the church complex still survive to varying degrees.  In San Xavier, they house a museum and artesania shop. 

Once a settlement had been established, the missionaries, working with the native population, began to erect the church, which served as the educational, cultural and economic center of the town.  Father Schmid, the architect, placed a quotation from the Genesis above the main entrance:

CASA DE DIOS Y PUERTA DEL CIELO meaning ‘The house of god and the gate of heaven.

The church consist of a wooden skeleton with columns, fixed in the ground, which provided stability to the building and supported the tile-covered roof, built before adobe walls (only the facade of San Jose was built of stone). Porticos and a large porch roof provided protection from the heavy tropical rains. The floor was covered in tiles which, like those of the roof, were produced in local tile works. The church with a barn-like appearance of monumental size has a capacity for more than 3,000 people.

The church had three aisles, divided by wooden columns, carved with twisted fluting resembling those at St. Peter’s baldachin in Basilica San Pietro in Rome. At that time, there was no seats so the congregation had to kneel or sit on the floor.

The walls were decorated with cornices, moldings, pilasters and at times blind arcades. First the walls were plastered entirely by a mix of mud, sand, lime and straw, both inside and outside. Paint in earth tones was applied over the lime whitewash, and ornaments were drawn, featuring elements from flora and fauna, as well as angels, saints and geometrical patterns. Large oval “oeil-de-boeuf” window, surrounded by relief petals, above the main door is a characteristic feature of San Xavier and some other churches.

BoliviaInMyEyes

A variety of fine pieces of art adorn the inside of the church, notably its altar, which is covered in gold. Elements specific to the Chiquitos missions exist also in other decorations. The altars of the churches of San Xavier and Concepción include depictions of notable Jesuits together with indigenous people. There remain a handful of original sculptures depicting Madonnas, the crucifixion, and saints, carved in wood and then painted. These sculptures exhibit a style unique to the Chiquitos region, differing from that of the reductions in Paraguay or the Bolivian highlands.

BoliviaInMyEyes

Needless to say, the church in San Javier as well as other reductions protected by UNESCO, are must see for everybody visiting Bolivian lowlands – not only those interested in art. 

Sources: Wikipedia containing vast bibliography on Jesuit Missions in Bolivia, ‘Misiones Jesuiticas’, Jaime Cisneros and Alvaro Romero V., Weinberg 1996.

INFO:

* I described the road to San Xavier in —> ‘Driving in Bolivia’. The journey takes from 3 to 5 hours, depending on driving preferences. Although it’s possible to make it 1-day trip from Santa Cruz, I would not recommend driving there by yourself, unless having more than 1 driver in the car:) The buses are living daily from Santa Cruz. You may also book a trip with a tour agency: 1-day to San Xavier and Concepcion or 5-days long around Jesuit missions circuit.

More info at: chiquitania.com.

* The town of San Javier is small but pleasant. Hotels and restaurants are available. There is an ‘artesania’ creating lovely pottery, but it’s closed on Sundays. The Church and little museum are open 7 days a week. You can even eat a nice cheap lunch cooked in the church’s courtyard! We are a soup with yuca and mote for 7 bs. while chatting with friendly cook.

BoliviaInMyEyes

* Next mission of Conception is located 50 km away from San Xavier.

10 thoughts on “San Xavier (Javier) de Chiquitos *** Klejnot boliwijskiej dzungli

  1. travelerka says:

    Nie przepadam za zwiedzaniem kościołów i świątyń, ale trzeba przyznać, że zachęciłaś mnie tym postem :) Niestety tym razem nastawiam się w Boliwii tylko i wyłącznie na Salar. Mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę i wygospodaruję więcej czasu na takie perełki :)

    Like

  2. Rusz w Podróż says:

    Ciekawe informacje. Ja zazwyczaj ograniczam się do krótkiego przeczytania informacji i podziwiania, nie wnikając w szczegóły. Chyba, że z danym miejscem wiążą się jakieś ciekawostki i tajemnice. Dobrze jest czasem dowiedzieć się jednak czegoś więcej :)

    Liked by 1 person

  3. isawpictures says:

    Ja lubię kościoły za to ile mają w sobie historii i klimatu. I mimo, że ogólnie uciekam od nich najdalej na codzień to w czasie podróży znajdują się na mojej liście :)

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s