Good COCA Is Never Bad *** Dobra KOKA nie jest zla

Jak moze ‘obilo’ wam sie ostatnio o uszy – Boliwia zostala przewodniczacym Grupy 77 Narodow (dokladnie 133 panstw rozwijajacych sie), a prezydent Evo Morales zapowiedzial, iz postara sie uzyc tego miedzynarodowego forum do usuniecia lisci koki z listy nielegalnych narkotykow.

Close up coca leaves and seeds

Fot. shamanism.wordpress.com

*

Koka, jako tradycyjna roslina lecznicza, dostepna jest w Boliwii na kazdym kroku. Przez stulecia wykorzystywana byla w medycynie ludowej jako środek pobudzający, lagodzacy objawy zmeczenia, głodu i pragnienia. Skutecznie przeciwdziala chorobie wysokosciowej i wspomaga trawienie. Koka jest rowniez stosowana jako srodek znieczulajacy i przeciwbolowy. Szczegolnie pomocna jest w bolach zebow, bo podczas zucia skutecznie znieczula dolna partie twarzy! Dzieki wysokiej zawartosci wapnia, liscie koki spozywa sie przy zlamaniach kosci, stosuje sie je takze jako srodek tamujacy krwawienia (np. z nosa). Poza tym, tradycyjna medycyna ludowa wykorzystuje koke jako lek na malarie, wrzody, astme, a nawet jako afrodyzjak. Nowoczesne badania wydaja sie potwierdzac jej skutecznosc w wiekszosci opisanych wyzej przypadkow.

avaxnews net

Jednym slowem – koka jest dobra na wszystko! Boliwijczycy chetnie liscie koki zuja – a przezuta mase trzymaja kilka godzin w buzi, saczac lecznicze soki. Stad charakterystyczne wybrzyszenie policzka spotykane szczegolnie u robotnikow, z ktorymi czasem trudno jest sie dogadac:)

Fot. avaxnews.com

Najchetniej liscie koki spozywa sie jednak w postaci ozezwiajacej herbatki ‘mate de coca, niezbyt smacznej, ale niezwykle bogatej w zwiazki odzywcze. Roslina ta zawiera bowiem minerały wapnia, potasu, fosforu, witaminy B1, B2, C i E oraz  białko.

cocatea

Fot. cocateaco.blogspot.com

Moi rodzice i znajomi w Polsce poznali smak boliwijskiej koki wlasnie dzieki fabrycznie pakowaym torebkom herbaty, ktore bez problemu mozna przewozic przez granice oraz zielonym cukierkom (na gardlo). Troche byli zawiedzeni, bo nic szczegolnego nie poczuli:)

coca-products

Fot. shamanism.co.uk

Zreszta, kazdy choc raz w swoim zyciu sprobowal boliwijskiego specjalu, popijajac Coca-Cole, do produkcji ktorej uzywa sie ekstraktu z lisci koki. Mozna go rowniez znalezc w marce likieru ziolowego “AGWA de Bolivia“, ktory produkuje sie w Amsterdamie. Koka jest takze naturalnym skladnikiem  smakowym Red Bull Cola, wprowadzonej na rynek w marcu 2008 roku. Oczywiscie w produkcji tych popularnych napojow uzywa sie ekstraktu pozbawionego sladowych ilosci kokainy, ktore wciaz mozna jednak znalezc w napoju energetycznym produkowanym w Boliwii – Coca Colla:)

desirethis com

 

 

Fot. desirethis.com

*

Koka na pewno szybko nie zniknie z bazarow Boliwii, Peru, Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru, Chile i polnocnej Argentyny (nielegalna jest tylko w Paragwaju i Brazylii), jest ona bowiem wazna czescia kosmologii religijnej ludow andyjskich – swieta roslina Inkow. Slady koki stwierdzono juz w mumiach sprzed 3000 lat!

W panstwie Inkow, liscie koki dostepne byly tylko klasom uprzywilejowanym, ale wraz z upadkiem imperium, koka stala sie powszechnie stosowana. Znaczenie lisci koki dla antycznych spolecznosci uwiecznione zostalo w sztuce – ceramika z czasow Inkaskich przedstawia personifikacje osob z charakterystycznym wybrzuszeniem policzka. Konkwistadorzy starali sie zwalczac religijne praktyki wykorzystujace te swieta rosline, jednoczesnie zachecajac Indian do jej stosowania! Dlaczego? By zwiekszyc wydajnosc pracy robotnikow (niewolnikow) oraz zmniejszyc uczucie glodu u swoich nowych poddanych…

Plany Hiszpanskich najezdzcow nie do konca wypalily, bo do dzis liscie koki stanowia istotna czesc rytualow skladania ofiary bogom Inti (słonca) lub Pachamamy (ziemi) u Indian Keczua i Aymara.

thehindu com

Fot. thehindu.com

*

Boliwia jest trzecim po Kolumbi i Peru prodcentem (lisci) koki na swiecie. Ponad 40.000 ludzi utrzymuje sie z  uprawy tej ‘kontrowersyjnej’ rosliny, ktora oficjalnie stanowi  1.5 % dochodu boliwijskiej gospodarki. Z danych Uni Europejskiej wynika jednak, ze tylko 58 % lisci koki przeznaczonych jest na tradycyjny uzytek – reszta zbioru znika w szarej strefie.

Rzad Evo Moralesa, prezydenta z 7-letnim stazem, walczac z produkcja kokainy ograniczyl uprawe koki tylko do regionu Chapare (Cochabamba) i Las Yungas (La Paz), przy glosnym sprzeciwie swoich wyborcow. Dla prezydenta ‘cocalero’, ktory od lat pozostaje przewodniczacym zwiazku plantatorow koki, zalegalizowanie jej uprawy jest wiec nie tylko sprawa honoru, ale rowniez gwarancja wygrania kolejnych wyborow.

photoblog nbsnews com

Fot. photoglog.nbsnews. com

Slynne staly sie slowa boliwijskiego prezydenta wygloszone przed Zgromadzeniem Ogolnym Narodow Zjednoczonych w 2006 roku: “la coca no es cocaína” (koka nie jest kokaina).

Prezydent ma racje – do produkcji niewielkich ilosci tego twardego narkotyku potrzeba nie tylko ogromnych ilosci lisci koki, ale rowniez kilku chemikaliow.

Skad jednak wziela sie kokaina? Ano ze Starego Kontynentu, dokad roslina koki zostala sprowadzona juz w XVI wieku, ale swoja popularnosc osiagnela dopiero w polowie XIX wieku. W 1859 roku  uczony z Getyngi, Albert Niemann, po raz pierwszy odizolowal glowny alkoid koki, ktory nazwal ‘kokaina’. Od tego czasu ‘magiczne’ wlasciwosci koki byly stosowane na szeroka skale w medycynie oraz w produkcji wina ‘Coca’ i oryginalnej ‘Coca-Coli’.  Produkty te stały sie nielegalne w większosci krajów spoza Ameryki Południowej na początku XX wieku, kiedy okazalo sie, iz kokaina jest silnie uzalezniajaca.

Tak wiec kokaina narodzila sie w Europie, a teraz wielkie mocarstwa, niegdysiejsi potentaci w produkcju narkotyku, domagaja sie zaprzestania produkcji i marketingu lisci koki w Ameryce Poludniowej. Nic dziwnego, ze boliwijski prezydent, przeciwnik zachodniego imperializmu, tak zaciekle broni praw do tradycyjnego wykorzystania koki, a takze jej nowoczesnego zastosowania w produktach gospodarstwa domowego jak herbata czy pasta do zebow. Nie ma naukowych dowodow swiadczacych o uzalezniajacych wlasciwosciach koki, co sama moge potwierdzic! Co ciekawe, pomaga ona uzaleznionym od kokainy, odzwyczajajac ich od narkotyku.

*

Z cala pewnoscia uslyszymy wiecej na temat koki przy okazji szczytu panstw G-77 i Chin, ktora ma sie odbyc 14-15 czerwca w Santa Cruz de la Sierra. Jak na razie rzad Boliwii przylozyl wielu staran, by godnie przyjac przedstawicieli tak wielu panstw, inwestujac ponad 20 milionow $ w nowa infrastrukture. Juz od jakiegos czasu ‘rozbudowuje sie’ nowa droga na lotnisko, gdzie ‘buduje sie’ nowy terminal ze strefa prezydencka. W planach jest tez ‘upiekszenie’ tej czesci miasta, gdzie zgromadza sie delegaci z calego swiata. Jezeli sprawy nie pojda po mysli prezydenta, miasto moze spodziewac sie zlotu i protestow ‘cocaleros‘, ktore nigdy nie koncza sie dobrze.

My planujemy wybyc z Santa Cruz na ten czas – byc moze wybierzemy sie do Villa Tunari w Chapare. Kto wie, moze po drodze dane nam bedzie podziwiwc zielone poletka boliwijskiej koki?

thecircusreport com

Fot. thecircusreport.com

Zrodla: Wikipedia, latino.foxnews.com (Bolivian President Evo Morales Urges International Legalization Of Coca Leaf), kochamyperu.com (Dobra koka i zła kokaina. O liściach, które zmieniły świat), El Deber Santa Cruz (26.01.2014) oraz doswiadczenia wlasne.

***

Maybe you’ve heard recent news that Bolivia was chosen head of the Group of 77 Nations + China (exactly 133 developing countries), and on this occasion the President Evo Morales announced that he will try to use this international forum to remove the coca leaf from the list of illegal drugs.

*

Coca, as a traditional medicinal plant, is available in Bolivia everywhere. For centuries it has been used in folk medicine as a stimulant, soothing the symptoms of fatigue, hunger and thirst. It fights the altitude sickness and aids digestion. Coca is also used as an anesthetic and analgesic, being especially helpful in suppressing toothache, as chewing coca leaves numbs the lower part of the face! Thanks to the high content of calcium, it aids to mend broken bones and is used also as a remedy of obstructive bleeding (eg. nosebleed). Besides, traditional folk medicine uses coca as a treatment for malaria, ulcers, asthma and even as an aphrodisiac. Modern research seems to confirm its efficacy in the majority of cases described above.

All in all, coca is good for everything! Some Bolivians chew coca leaves keeping them for couple of hours in the mouth, while sipping healing juices. Hence the characteristic  bulged cheek, especially common in laborers.

The majority of Bolivians prefers to consume coca leaves as a herbal tea ‘mate de coca‘- not very tasty, but extremely rich in nutrition. The plant contains the minerals like calcium, potassium, phosphorus, vitamin: B1 , B2, C, E, proteins and fiber.

My parents and friends in Poland, got a taste of Bolivian coca thanks to tea-bags, which easily can be transported across borders and some green candies (good for a sore throat). They were slightly disappointed because they didn’t ‘feel’ anything special :)

ayya2cochabamba wordpress

Fot. ayya2cochabamba.wordpress.com

However, almost everyone in the world experienced Bolivian specialty, drinking Coca – Cola, that uses an extract from the coca leaves, also found in the herbal liqueur AGWA de Bolivia, produced in Amsterdam. Coca is a natural flavor ingredient of Red Bull Cola, introduced to the market in March 2008. Of course in the production of these popular beverages, the coca extract is cocaine-free, unlike the energy drink produced in Bolivia – Coca Colla :)

*

Coca will never perish from ‘mercados‘ of Bolivia, Peru, Venezuela, Colombia, Ecuador, Chile and northern Argentina (it’s only illegal in Paraguay and Brazil), for it is the important part of the religious cosmology of the Andean people and the holy plant of Incas. Traces of coca were found in mummies even 3000 years old!

In the Incas Empire, coca leaves were available only to the privileged members of society, but with the fall of the empire, coca has become widely used. The importance of coca leaves for the ancient community has been immortalized in arts – ancient ceramics show personifications of people with characteristic cheek bulge. Conquistadors tried to combat religious practices that used this sacred plant, in the same time encouraging Indians to consume it! Why? To increase productivity of laborers (slaves) and to suppress their feeling of hunger.

Spanish plans failed partially, as to this day coca leaves are a vital part of ritual offerings to the Quechua and Aymara gods – Inti (Father Sun) and Pachamama (Mother Earth).

*

Bolivia is the third, after Colombia and Peru, producer of coca (leaves) in the world, where more than 40,000 people live of the cultivation of this ‘controversial’ plant, which officially contributes 1.5 percent to Bolivia’s economy. EU study shows, however , that only 58% of the coca leaf is devoted to the traditional use – the rest of the crop disappears in the gray zone.

Evo Morales, president of 7 -years, is fighting the cocaine production by limiting the cultivation of the coca only to regions of Chapare (Cochabamba) and Las Yungas (La Paz), with a loud objection of his electorate. For President – ‘cocalero’, who has for years been chairman of the coca growers union, coca leaves legalization is therefore not only a matter of national pride, but also a guarantee of winning the next election.

“La coca no es cocaine ” (coca is not cocaine) – Bolivian president said before the United Nations General Assembly in 2006.

And he is right – to produce a small amount of this hard drug one needs not only huge amounts of coca leaves, but also some chemicals.

So where the cocaine came from? The coca plant was brought to Old Continent as early as the sixteenth century, but it become popular in the mid- nineteenth century. In 1859 a scholar of Göttingen University, Albert Niemann, for the first time isolated the main alkaloid of coca, which he called ‘cocaine’. Since then, the ‘magical’ properties of coca plant were used on a large scale in medicine and in the production of popular ‘Coca’ wine and the original ‘Coca -Cola‘. These products have become illegal in most countries outside South America in the early twentieth century, when it turned out , that cocaine is highly addictive.

So, cocaine was born in Europe and now the great world powers, once giants in drug production, try to cease manufacturing and marketing of coca leaves in South America. Not surprisingly then the Bolivian president, opponent of Western imperialism, so fiercely defends the rights of the traditional use of coca, as well as its modern application in household products like tea and even toothpaste. There is no empirical evidence showing the coca plant’s potential for addiction. In fact, coca helps recovering cocaine addicts to wean off the drug in favor of traditional use. I  also can confirm that it’s impossible to get addicted to coca tea:)

*

Certainly we will hear more about coca on the occasion of the Conference of the G 77 + China, to be held in June 14-15 in Santa Cruz de la Sierra. So far, the government of Bolivia has made a lot of effort to welcome representatives of so many countries, by investing more than $ 20 million in new infrastructure. Since a while a new road to the airport is being built, where a new terminal with Presidential zone is being constructed. There are also some plans to ‘beautify’ the part of the city where delegates from all over the world will gather. I just hope that everything will go as President intended – if not, the city will see a gathering and protests of ‘cocaleros‘, that never end well.

We intend to leave Santa Cruz that time – going perhaps to Villa Tunari in (in)famous Chapare region. Hopefully we could admire the green fields of Bolivian coca on the way.

Sources : Wikipedia , latino.foxnews.com (Bolivian President Evo Morales Urges International Legalization Of Coca Leaf) , kochamyperu.com (Dobra koka i zla kokaina. O lisciach, ktore zmienily swiat), El Deber of Santa Cruz (01/26/2014) and personal experience.

2 thoughts on “Good COCA Is Never Bad *** Dobra KOKA nie jest zla

  1. kanoklik says:

    Niestety szara strefa i nielegalna, produkcja ciężkich narkotyków wpłynęła na negatywną i bardzo nieprawdziwą opinię odnośnie liści koki. Może najwyższy czas poznać pozytywne oblicze tego leczniczego zioła.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s