‘Pachamama’ — The Kallawayas Way of Life *** Boliwijskie remedium na zmiany klimatu

“Pachamama” to film dokumentalny opowiadający o rdzennej ludnosci zamieszkującej boliwijskie Andy, Kallawayas, ktorych tradycyjny sposob zycia zostal zagrozony przez zmiany klimatu. Lud Kallawayas zajmujacy sie naturalna medycyna, znalazl jednak kilka sposobow radzenia sobie ze zmieniajacym sie srodowiskiem.

Aby moc praktykowac swoja tradycyjna medycyne, potomkowie zalozycieli starozytnej kultury Tiwanaku wykorzystuja setki roslin, rosnacych wysoko w gorach. Trudno w to uwierzyc, ale na poczatku XX wieku, przy uzyciu wylacznie srodkow roslinnych, Indianie byli w stanie skutecznie leczyc pandemie malarii na Kanale Panamskim.

c2b9a9584669190521852332182da45f_large

Fot. Vance Gellert

Brzmi interesująco, prawda? Jeśli chcesz dowiedziec sie więcej o sposobie zycia Kallawayas i ich praktykach, musisz koniecznie zobaczyc ten wyjatkowy film.

Jest jednak maly problem – nie zostal on jeszcze nakrecony! Projekt został zainicjowany przez dwie mlode artystki: Alicia Rowsome i Eliza Upadhyaye, ktore wlasnie rozpoczely akcje zbierania reszty srodkow potrzebnych do stworzenia tego ciekawego dokumentu.

Na swojej stronie internetowej – Pachamama, film o Kallawayas i zmianie klimatu – wyjasniaja istote swojego projektu od A do Z: www.pachamamafilm.com.

Tak więc, gdybys chcial zostac czescia tego projektu, dowiedzieć się więcej o kulturze Kallawayas i doswiadczyć piekna Boliwii ‘na wlasne oczy’ – mozesz go wesprzec —— > tutaj, dajac calemu zespolowi ‘Pachamama‘ kopniaka na szczescie:)

***

‘Pachamama’ is a documentary telling a story of an indigenous population living in the Bolivian Andes, the Kallawayas. Having been affected by climate change for nearly over a decade, Kallawaya people – traditional healers and descendants of pre-Inca Tiwanaku culture, have found inspiring ways to deal with their changing environment.

The indigenous community relies on hundreds of plants in order to be able to practice their traditional medicine. For example, using only plant remedies they were able to successfully treat the Malaria pandemic at the Panama Canal in the 1900s! 

They rely on an ancient and elaborate system of agriculture and household crafts to survive in the arid mountainous region, in which they have lived for centuries.

e8f0154fff4ddd4fe419df2e8b47e8e2_large

Fot. Vance Gellert

Sounds interesting, isn’t it? If you would like to know more, you need to see this unique documentary by yourself! 

There is one problem though, it has not been yet produced! The project was initiated by two young artists: Alice Rowsome and Eliza Upadhyaya, who still need bit of funding in order to create this interesting documentary for everybody to enjoy.

On their website – Pachamama, a film about the Kallawayas and climate change – they explain the project from A to Z: www.pachamamafilm.com.

So, if you would like to be a part of it, learn more about Kallawaya people and experience beauty of Bolivian landscape –  back them up ——> here and give them a good kick-start!

Tapir – Nightmares Eater *** Zjadacz koszmarow

Tapir by boliviainmyeyes

Mimo pewnego podobienstwa do swini, tapir nalezy do tej samej grupy ssakow, co nosorozec i kon. Posiada krotka trabe, ktora powstała z przeksztalconego nosa i wargi gornej, oraz bardzo krotki ogon. Konczyna tylna tapira posiada trzy, a przednia cztery palce, kazdy zakonczony kopytem

Tapiry żyją glownie w podmoklych, bagnistych lasach tropikalnych Poludniowej i Centralnej Ameryki oraz Poludniowo-Wschodniej Azji. Tapiry nizinne, zwane rowniez brazylijskimi, to największe ssaki lądowe, zyjace w Ameryce Poludniowej, dorastajace nawet do 300 kg. Zwierzeta te maja krotka brazowa siersc, tak rozna od tapira malezyjskiego, ktory jest bialo-czarny, czy tapira gorskiego, pokrytego welnistym futrem. Male, niezaleznie od rodzaju, maja prozkowana siersc z centkami, dla kamuflazu. Cecha charakterystyczna osobnikow meskich jest zas bardzo dlugi w stosunku do wielkosci ciala, penis. Naprawde, nie da sie go nie zauwazyc!

tapir by boliviainmyeyes

Tapiry  prowadza samotny tryb zycia i dozywaja 25 – 30 lat (na wolnosci i w zoo). Zywia sie glownie owocami i liscmi; aktywne sa przewaznie w nocy, z wyjatkiem andyjskiego tapira gorskiego. 

Dorosle tapiry maja niewielu wrogow – grubsza skora na szyi i plecach, chroni je przed atakami jaguarow czy krokodyli. Potrafia rowniez szybko biegac i dobrze plywac!

Jedynym powaznym zagrozeniem dla wszystkich rodzajow tapira jest czlowiek, ktory poluje na jego mieso, skore, oraz zawlaszcza zamieszkale przez tapiry tereny. Tapiry sa przewaznie niesmiale, przekladajace ucieczke nad konfrontacja z drapieznikiem, ale zaatakowane lub zaskoczone potrafia sie bronic. Maja bardzo mocne szczeki, wiec karmic ich z reki raczej nie wypada. Chyba, ze w zoo w Santa Cruz de la Sierra:)

tapir by boliviainmyeyes

Ciekawostka jest, iz w folklorze chinskim i japonskim tapir – zwany BAKU,  zjada ludzkie koszmary nocne. Niech wiec przysnia sie wam tapiry:)

Zrodla: Wikipedia i livescience.com.

***

Despite some physical similarities to a pig, tapir belongs to the same group of mammals as rhino and horse. It has a short snout and a very short tail. It has splayed, hooved toes, with four toes on the front feet and three on the back feet, which help it to walk on muddy and soft ground.

Tapirs mostly inhabit jungle and forest regions of South America, Central America, and Southeast Asia. Lowland tapirs, also known as Brazilian tapirs, are the largest land mammals that live solely in South America, growing up to 300 kg. These animals have short brown fur, so different to the Malaysian tapir, which is black&white and mountain tapir, covered with woolly fur. Baby animals, regardless of the type, have stripy and spotty coats for camouflage. Male adults have exceptionally long penises comparing to their body size. Really, it’s impossible not to notice it!

Tapirs lead solitary lives and live up to 25 – 30 years (in the wild and in zoos). They feed on fruit and leaves, and are mostly active at night, with the exception of the Andean mountain tapir.

Adult tapirs have few enemies – thicker skin on the neck and back protects them from attacks of jaguars and crocodiles. They are also very fast runners and good swimmers!

Human is the only serious threat to all types of tapirs  – hunting for meat and skin has substantially reduced their numbers and, more recently, habitat loss has resulted in the conservation watch-listing of all four species. Tapirs are mostly timid and likely to avoid confrontation in favour of running from predators, hiding or, if possible, submerging themselves in nearby water until a threat is gone. But attacked or surprised, they know how to defend themselves. They have very strong jaws, so it isn’t advisable to feed them by hand, unless you are in Santa Cruz de la Sierra’s zoo :)

Interestingly, in Chinese and Japanese folklore, tapir – like creature – called BAKU, eats human nightmares. Therefore, I wish you dreams full of tapirs!

Sources: Wikipedia and livescience.com.

tapir by boliviainmyeyes

Jaguar *** Swiety kot Inkow

Podczas naszej ostatniej wizyty w zoo doszlismy do wniosku, iz placowka ta z roku na rok, z miesiaca na miesiac ma sie coraz gorzej. Dlaczego? Coz, sytuacja zwierzat moze nie ulegla zmianie (poprawie) – wiekszosc z nich wciaz przebywa w malych klatkach, ale caly teren zoo wydaje sie byc placem budowy, tylko nie wiadomo co sie buduje. Juz nie chodzi tylko o dziury w chodnikach, ale takze gruz i metalowe prety ulozone lub porzucone wzdluz sciezek i przy placach zabaw. Widac tez nowe inwestycje, jak budynek akwarium, jednakze tak szybko jak sie tam wejdzie, chce sie z niego uciec – a wszystko to za sprawa braku wentylacji oraz kontroli ilosci zwiedzajacych ten malutki przybytek.

Przeczytalam ostatnio, ze zoo miejskie zmaga sie z brakiem funduszy na renowacje, a oplaty za wstep ledwo pokrywaja zakup pozywienia dla zwierzat. Moze to i prawda, ale dlaczego wiec nie podniesie sie cen, ktore od lat sa takie same? Smiesznie niskie, nawet na boliwijskie standardy – 10 Bs. dorosli, 5 bs. dzieci. Zdumiewa mnie to tym bardziej, ze w koncu zoo miesci sie w najbogatszym miscie w Boliwii, gdzie 10 Bs. starcza na duza wode mineralna lub butelke Coca-Coli. Z cala pewnoscia ludzi byloby stac na bilety za 20 – 30 Bs., a ‘odnowione’ i zadbane zoo przyciagnelo by jeszcze wiecej zwiedzajacych.

Z poprawy warunkow bytowania z cala pewnoscia ucieszylyby sie miedzy innymi ‘wielkie koty’, z ktorych wiekszosc upchana jest dzis na malutkich cementowych wybiegach, odgrodzonych od drogi szybkiego ruchu jedynie metalowa siatka. Zestresowane kraza w te i we wte, wokol swoich klitek.

Tylko dla jednego z jaguarow przygotowano wiekszy, porosniety trawa, i odgrodzony od widzow fosa, wybieg. Daje on mozliwosc obserwowania tego majestetycznego zwierzecia, z zachowaniem wszelkiej ostroznosci, a jaguarowi zapewnia minimum kontaktu z rozwrzeszczanym tlumem oraz prywatnosci.

Przyznam, jest to jedno z moich ulubionych miejsc w zoo, wlasnie z uwagi na wyzej wymienione punkty. Kolejnym plusem jest zas mozliwosc fotografowania tego pieknego stworzenia.

Ponizej przedstawiam garsc zdjec z naszej ostatniej wyprawy do zoo oraz kilka faktow o tym jednym z najwiekszych kotow na swiecie.

_MG_7092

Jaguar jest jedynym przedstawicielem rodzaju Panthera żyjącym w Nowym Świecie. DNA wskazuje, że jaguar, lew, tygrys, lampart, irbis i pantera mglista dzielą wspólnego przodka sprzed 6 do 10 milionow lat.

Chociaz ten cętkowany kot fizycznie najbardziej przypomina lamparta, zazwyczaj jest wiekszy i ma mocniejszą budowe, natomiast jego zachowanie upodabnia go bardziej do tygrysa. Preferuje on gesty las deszczowy, ale zamieszkuje takze inne siedliska – otwarte jak i porosłe drzewami. Jest silnie związany z obecnoscią wody i, podobnie jak tygrys, uwielbia pływac.

_MG_7098

Słowo „jaguar” pojawilo się w jezyku angielskim dzięki amazonskim językom tupi-guarani, gdzie słowo yaguara oznacza bestie, czasami zas tłumaczy się je jako „pies”.

Gatunek cechuje zmiennosc ubarwienia. Regularnie spotyka się okazy melanistyczne, jednak choc jaguar taki wydaje się zupełnie czarny, z bliska mozna dojrzec jego cetki. Czarnego jaguara nazywa sie potocznie ‘czarna pantera’. Albinosy sa ekstremalnie rzadkie.

_MG_7102

Typowa długosc zycia jaguara na wolnosci szacowana jest na 12 do 15 lat, ale w  niewoli  dozywa on 23 lat.

_MG_7108

Jak wiekszosc kotowatych, jaguar zyje samotnie, i jak inne wielkie koty, potrafi ryczec (ryk jaguara podobno przywodzi na myśl powtarzające się kaszlnięcia). Zwierze potrafi tez miauczec i mruczec.

_MG_7103

W prekolumbijskiej Ameryce Srodkowej i Południowej jaguar stanowil symbol sily i mocy. Posrod kultur andyjskich kult jaguara rozszerzyl sie dzięki wczesnej kulturze Chavín (słowo chavin w lokalnych dialektach oznacza wlasnie jaguara).

W Boliwii kult jaguara (i pumy: kota andyjskiego?) ‘zapisany’ zostal na antycznej ceramice, malowidlach  i rytach naskalnych przez kultury takie jak Huari, Tiwanaku, Chane (El Fuerte of Samaipata) i Inka.

Inkowie uważali jaguara (pume) za swoje „swiete zwierze” wraz z wezem i kondorem. Waz symbolizował swiat podziemia, puma swiat ludzi, a kondor – ptak zywiący sie padlina – był straznikiem miejsc swiętych oraz ludzi umarlych. Waz był pierwszym etapem człowieka, sila napedowa, ktora idzie wzdłuz kręgosłupa. Puma z kolei uczyła stabilnosci, praktyki duchowej i doprowadzała do najwyzszego szczebla – kondora, bedacego uosobieniem boskosci, lacznikiem miedzy swiatem bogow i ludzi.

_MG_7095

Niestety w ostatnich latach populacja jaguarow drastycznie zmniejsza swa liczebnosc, a International Union for Conservation of Nature and Natural Resources przyznal mu status gatunku bliskiego zagrozenia.

Największe ryzyko dla jaguarow stanowia wylesianie ich siedlisk, wzrastająca konkurencja o pokarm ze strony ludzkiej, kłusownictwo oraz zachowania ranczerow, ktorzy czesto zabijają duze koty polujace na zwierzęta hodowlane.

_MG_7086

Miedzynarodowy handel jaguarem badz czesciami jego ciala został zakazany. Wszelakie polowania na te zwierzęta sa zabronione w Argentynie, Belize, Kolumbii, Gujanie Francuskiej, Hondurasie, Nikaragui, Panamie, Paragwaju, Urugwaju, Wenezueli, Surinamie i Stanach Zjednoczonych, gdzie obejmuje go ‘Endangered Species Act‘.

Gatunkowi nie przysługuje jednak ochrona prawna w Ekwadorze i Gujanie, a polowania na osobniki wywolujace problemy dopuszczone sa w Brazylii, Kostaryce, Gwatemali, Meksyku i Peru.

Niestety, w Boliwii dozwolone jest wciaz myslistwo rekreacyjne…

Zrodla: Wikipedia, Cocha Banner Magazine, miktravel.com.

Zdjecia: ZOOLOGICO MUNICIPAL FAUNA SUDAMERICANA Santa Cruz de la Sierra ——> (Zoo w Santa Cruz de la Sierra, Nandu, Z wizyta u wyjca amazonskiego, Z wizyta w Nowym Jorku).

Zapraszam rowniez do odwiedzenia galerii fotografa, biologa i konserwatora przyrody Steffena Reichle, mieszkajacego w Boliwii, ktoremu juz kilkakrotnie udalo sie sfotografowac jaguary na wolnosci, w ich naturalnym srodowisku —-> Steffen Reichle Photography.

***

During our last visit to the zoo we came to the conclusion, that Santa Cruz’s facility from year to year gets only worse. Why? Well, the situation of animals hasn’t changed (improved) – most of them still live in small cages, but the whole area of ​​the zoo seems to be like a building site, only no one knows what is being built. It’s not just about holes in the pavement, but also debris and metal rods stacked or abandoned along the paths and playgrounds. There is a new investment, the building of an aquarium, however as soon as you go in you want to go out – all this for the lack of ventilation and control over the amount of visitors storming this tiny place.

I read recently that the city zoo is struggling with a lack of funds for renovations, and that the admission fee barely covers the purchase of food for the animals. Maybe it’s true, but then I ask why don’t they rise the price of the tickets, which have been  the same over the years? Ridiculously low, even for Bolivian standards – 10 Bs. adults , 5 bs. children. It amazes me even more, as the zoo is located in the richest city of Bolivia, where 10 Bs. buys you a bottle of Coca -Cola. Certainly, people here could afford a ticket for 20 Bs., and a ‘refurbished’ and neat zoo would have attracted even more visitors.

The improvement of living conditions for sure would also have made happy the ‘big cats’, today crammed in tiny cemented cages, fenced off from the highway only by metal net. Stressed, they circulate all the time around their enclosures.

Only one of the jaguars ‘enjoys’ larger run, covered with grass and separated from the spectators with the moat, which gives a great opportunity to observe this majestic animal, with all precautions. It also provides the jaguar with a minimum contact with a crying crowd and some privacy. I admit, this is one of my favorite places in the zoo, just because of the reasons mentioned above. Another advantage of that setting is the possibility of photographing this beautiful creature without any obstacles.

Therefore, above I present a handful of photos from our last trip to the zoo and below few facts about one of the biggest cats in the world.

  • Jaguar is the only representative of the genus ‘Panthera’ in the New World.  DNA evidence shows that lion, tiger, leopard, jaguar, snow leopard and clouded leopard share a common ancestor, and that this group is between six and ten million years old.
  • This spotted cat physically most closely resembles the leopard, although it is usually larger and sturdier, and its behavioral and habitat characteristics are closer to those of the tiger. Jaguar prefers rainforest, but also settles in the variety of forested and open terrains. It is strongly associated with the presence of water and similar to tiger, jaguar enjoys swimming.
  • The word “jaguar” appeared in the English language through Amazon Tupi – Guarani language, where the word yaguara means “beast”, sometimes being translated as “dog”.
  • Color morphism occurs in the species quite often. Jaguars with melanism (6%) appear entirely black, although their spots are still visible on close examination. They are  informally known as black panthers. Albinos are extremely rare.
  • The typical life expectancy of a jaguar in the wild is estimated between 12 and 15 years, but in captivity jaguar can live up to 23 years.
  • Like most felines, the jaguar lives alone, and as the other big cats is able to roar (which often resembles a repetitive cough). It may also vocalize mews and grunts.
  • In pre-Columbian Central and South America, jaguar was a symbol of strength and power. Among the Andean region, a jaguar cult expanded through the early Chavín culture (‘Chavin’ in local dialect means jaguar).
  • In Bolivia, a jaguar (and puma) cult is visible on ancient ceramics, paintings and rock carvings by cultures of Huari, Tiwanaku, Chane (—>El Fuerte of Samaipata) and Inkas.

The Incas considered jaguar (puma) their “sacred animal” together with the snake and condor. Snake symbolized the underground world, puma world of people, and condor – bird feeding on carrion – a guardian of the sacred places and dead people. Snake was the first stage of human driving force, which goes along the spine. Puma, taught stability, spiritual practice, and drove to the tallest level – the bird. Condor was the personification of the divine, a connection between the world of gods and men.

  • Jaguar populations are rapidly declining. The animal is considered Near Threatened by the International Union for Conservation of Nature and Natural Resources, meaning it may be threatened with extinction in the near future.

The major risks to the jaguar include deforestation across its habitat, increasing competition for food with people, poaching and the behavior of ranchers who will often kill the cat where it preys on livestock.

Any international trade in jaguars or their parts is prohibited. Hunting of jaguars is prohibited in Argentina, Belize, Colombia, French Guiana, Honduras, Nicaragua, Panama, Paraguay, Suriname, the United States (where it is listed as endangered under the Endangered Species Act), Uruguay and Venezuela.

The species has no legal protection in Ecuador or Guyana. Hunting of jaguars is restricted to “problem animals” in Brazil, Costa Rica, Guatemala, Mexico and Peru. Trophy hunting is still permitted in Bolivia…

Sources : Wikipedia, Cocha Banner Magazine, miktravel.com.

Photos: Zoologico Municipal Fauna Sudamericana Santa Cruz de la Sierra (–> For People Only, Nandu, New World Monkey, Visiting New York).

I invite you also to visit the gallery of photographer, biologist and nature conservation specialist Steffen Reichle based in Bolivia, who repeatedly managed to ‘capture’ the jaguar (and other wild animals) in its natural environment —-> Steffen Reichle Photography. Where they really should be.

942430_476497139107660_46531213_n

To Wait or To Pay? *** Czekac czy placic?

W grudniu przyznano mi wize dwuletnia. Tym razem wszystko poszlo niemal jak po masle, szczegolnie w porowniu z moimi wczesniejszymi przygodami imigracyjnymi ( Viza *** Holy Graal & Holy Cow,’ Cola’ w panstwie koki oraz Visa – Never Ending Story)!

Po namysle, postanowilismy kontynuowac proces wizowy w Cochabambie, aby nie musiec starac sie o nowe dokumenty z racji zmiany miejsca zamieszkania, a o pomoc papierkowa poprosilismy ‘posrednika‘. Tramitador to osoba obeznana w regulach gry, czesto z wyksztalceniem prawniczym, pomagajaca w zalatwieniu roznych interesow. My zdecydowaismy sie na te pomoc, poniewaz nie moglismy byc w dwoch miejscach na raz:)

Ile kosztuja uslugi tramitadora?

To zalezy od stopnia zaangazowania posrednika: w Santa Cruz policzono nam 1200 Bs. za wszystko (zmiana miejsca zamieszkania, listy od prawnikow i notariusza, stanie w kolejkach itp., az do otrzymania dowodu osobistego).

W Cochabambie tramitador wzial od nas 200 Bs., poniewaz nie bylo tam duzo formalnosci do wypelnienia. Wciaz wisze mu 50 Bs., ktore mial otrzymac po zakonczeniu calego procesu.

No dobrze, wize juz mam, czas postarac sie o dowod osobisty (cedula de identidad/carnet extranjero). Na zlozenie aplikacji mialam 25 dni, inaczej musalabym placic kare (10 Bs. dziennie). Weszlam wiec na strone internetowa Segip-u, gdzie rejestrowalam sie rok temu i instynktownie wcisnelam opcje ‘renovacion‘, po czym zdalam sobie sprawe, ze wlasnie wyslalam do systemu moja stara aplikacje! Glowilam sie caly dzien nad tym, jak to naprawic, ale zadna opcja edycji nie dziala. Nie moglam tez stworzyc nowego dokumentu, bowiem system sie zawiesil.

W nastepnych dniach znalazlam informacje na forum obcokrajowcow, ze rejestracji/renowacji mozna dokonac w jednym z punktow ksero obok biura Segip-u, za jedyne 50 Bs. Czy tylko ja widze w tym konspiracje?

Wybralam sie tam z moim problemem, po bezskutecznych probach kontaktu (telefonicznego i mailowego) z Segip-em, ale i tam nie umiano mi pomoc. Poszlismy wiec do samego urzedu, gdzie powiedziano nam, ze moge przyniesc im formularz z bledem, a oni poprawia na miejscu. Uffff!

Nastepnego dnia poszlam wiec do banku wplacic obowiazkowe 450 Bs., porobilam ksero wszystkich dokumentow i grzecznie odczekalam swoje w kolejce do okienka Segip-u.

‘Wszystko w porzadku, zapraszamy na rozmowe i dopelnienie formalnosci 23 maja’. Ha! 4 miesiace czekania, aby jeszcze raz sprawdzic formularz i zrobic zdjecie kamerka komputera. Przyznam, wiedzialam ze maja opoznienia, ale tego sie nie spodziewalam. Tym bardziej, ze rok wczesniej ‘rozmowe’ mialam niemal od reki, a dowod po miesiacu!

Ale o co tyle halasu?

Boliwijski dowod osobisty przydaje sie w wielu sytuacjach, tj:

– placenie rachunkow w banku (niektore nie uznaja paszportu!)

– podrozowanie po Boliwii, takze droga powietrzna (nie trzeba wozic ze soba paszportu),

– znizki da rezydentow (turysci niemal zawsze placa wiecej w muzeach, w parkach narodowych itd.)

Tak wiec kolejne 4 miesiace + bez dowodu beda troche uciazliwe. Od znajomego dowiedzialam sie, ze za jedyne 200 Bs. lapowki mozna przesunac date ‘rozmowy’ o kilka tygodni do przodu, ale ja dawac w lape nie chce i nie bede. No bo niby za co?

I wiecie co? Nastepnym razem na zakupach w supermarkecie upomne sie o te 20 centow reszty, ktorych zawsze jakos brakuje kasjerom. Nie chce placic ‘ekstra’ za cos, za co juz zaplacilam.

***

In December I was granted a two-years visa. This time everything went smooth, especially comparing to my earlier adventures with immigration ( Viza *** Holy Grail & Holy Cow , ‘ Cola ‘ in the Country of Coca and Visa – Never Ending Story)!

Eventually we decided to continue the visa process in Cochababa, so I wouldn’t have to to strive for new documents because of the change of residence, and to help with whole process we employed the ‘middleman‘. Tramitador is a person often with legal education, who knows the rules of the game and helps in dealing with various businesses. And we needed some help, because we couldn’t be in two places in the same time :)

How much does the help of tramitador costs?

It depends on the degree of involvement: the one in Santa Cruz asked for 1,200 Bs. (to change residence papers, prepare letters from lawyers, notary, wait in queues, etc., until obtaining an ID).

Tramitador in Cochabmba took 200 Bs., as there wasn’t a lot of formalities to fill.

And after getting visa, it was time to apply for the ID card (cedula de identidad/carnet extranjero). To submit the application I had 25 days, otherwise I would have to pay a penalty (of 10 Bs. daily). So I entered the web site of Segip – the office that deals with it, where I registered myself a year ago, instinctively pressing the options ‘renovación‘. Then I realized that I’ve just sent to the system my old application! I was puzzled all day over how to fix it, but none option could work. Neither could I create a new document, because the system has crashed.

In the following days, I found some information on the foreigners forum, that the registration online can be made at one of the photocopy places next to the office of Segip, for only 50 Bs. Is it just me who see conspiracy in this?

I went there with my problem, after unsuccessful attempts to contact (by telephone and e-mail ) the Segip, but they didn’t know how to fix it either. So we went to the ID’s office and were told that I can bring them a form with a mistake and they can correct it there. Phew !

The next day I went to the bank to pay mandatory a 450 Bs. fee, made copies of all the documents and patiently waited in line to Segip’s window.

‘All right, we invite you for an interview and to complete the formalities on May 23rd’. Ha ! 4 months of waiting, to once again check the form and take a photo with a webcam. I admit, I knew there may be some delays, but I did not expect this, especially that the year before I had that ‘meeting’ almost on the spot, and my ID was ready after a month!

What is all the fuss about?

Bolivian ID is useful in many situations , ie :

– Paying bills at banks (some do not recognize the passport!),

– Travelling in Bolivia, also by air (no need to carry a passport),

– Discounts for residents (tourists almost always pay more in museums, national parks , etc.)

So another 4 months + without ID will be a little tedious … A friend of mine found out that for only 200 Bs. bribe it’s possible to push the date by few weeks ahead, but I don’t want to pay. What for?

And you know what ? Next time shopping in the supermarket I will ask for this 20 cents change, that somehow cashiers never have to give you back. I won’t pay ‘extra’ for something I’ve just payed for.

Skyline of Cochabamba *** Pejzaz horyzontalny Cochabamby

_MG_7041-2

Rośnie nam pejzaż za pejzażem,
Ziemia co chwilę zmienia twarze,
Pejzaż zawiły jak poemat,
A temat – taki zwykły temat.

_MG_7062

Pejzaż horyzontalny,
Horyzont różny niebanalny,
Człowiek jak stwórca – nieobliczalny

_MG_7046

Tekst: Grzegorz Turnau/Andrzej Sikorowski