Locoto & La llajwa *** Boliwijska mieszanka wybuchowa

Patriotycznie, celebrujemy bowiem w tych dniach (tak, nie tylko dzisiaj) Dzień Niepodległości Boliwii, chciałabym przedstawić niektore z boliwijskich kulinarnych symboli narodowych – locoto i la Llajwa. Jak widać na zdjęciu locoto jest w 3 kolorach – tak jak flaga Boliwii!

_MG_4653

Mała ostra papryka, zwana locoto (Aymara-luqutu), jest jedną z podstawowych ‘przypraw’ tradycyjnych boliwijskich potraw. Nazwa gatunku, Capsicum pubescens, odnosi się do włochatych liści tej rosliny, ktore wraz z czarnymi nasionami, odrozniaja ten gatunek od innych. Locoto posiada rowniez bardzo wazna ceche – zdolnosc do wytrzymywania nizszych temperatur (do 0 stopni Celsjusza).

Sposrod wszystkich udomowionych rodzajow papryki, locoto jest najmniej rozpowszechnione. Roslina ta jest popularna w Ameryce Południowej i Środkowej, ale najwieksza ilosc gatunkow oraz najwieksza jej produkcja istnieje w Boliwii i Peru. Suszone locoto znalezione zostalo w wielu antycznych peruwianskich grobach, starszych niż 2,000 lat.

Roslina moze zyc do 15 lat w kształcie malego drzewka, a ja umieszczam ja na mojej liscie ogrodowych zyczen:)

Z czym to sie je?

Tak jak czerwona papryczke chili – czyli ostroznie, bo choc locoto wyglada jak miniatura zwyklej papryki, jest naprawde ostra! Poza ‘goracem’, ma takze charakterystyczny posmak, ktory zmienia smak potrawy.

W Boliwii locoto jest serwowane z prawie wszystkim jako ‘la Llajwa “(lub llayua) – czyli gorący sos z locoto i pomidorów. Czasami dodaje sie cebule i lokalne zioła jak kilkiña w Cochabambie i wakataya w Altiplano. Kazdy region Boliwii ma swoj sposob przygotowania tej potrawy, ale wszystkie llajwy maja jedna wspolna – sa piekielnie gorace!

W Boliwii la llajwa serwana jest zarowno w wysokiej klasy restauracjach, jak i w ulicznych jadlodajniach. Każde miejsce podaje sos o innym kolorze – zielonym, czerwonym lub brazowym (kiedy zmiesza sie ze soba wszystkie kolory locoto). Co ciekawe, nasza ulubiona restauracja chinska w Santa Cruz serwuje czarna la llaywa! Tak, Chinczycy kapia zmiksowane locoto w sosie sojowym – i muszę dodać, że jest to calkiem smaczna mieszanka:)

La Llajwa przygotowuje się w kamiennym naczyniu o nazwie batan, które mozna znalezc w wiekszosci gospodarstw domowych Cochabamby i Altiplano, ale w przypadku braku batanu, mozna uzyc miksera.

Ja zazwyczaj kupuje 1 kg zielonego locoto, kroje je na kawalki, uzywajac przy tej czynnosci gumowych rękawic (raz zrobiłam to bez i moje palce piekly mnie przez długi czas …) i miksuje je, dodając troche oliwy z oliwek. Następnie przelewam tak powstaly sos do małych słoikow i przechowuje w lodowce. 1 kg locoto zazwyczaj wystarcza nam na 3 tygodnie, jako ze moj Freddy zjada (jak na potomka Inkow przystalo) la llaywa z kazdym posilkiem! A ja dodaje te ‘mieszanke wybuchowa’ rownież do wszelkiego rodzaju potraw, nawet do mojego polsko – ukrainskiego barszczu!

_MG_4572

_MG_4583

_MG_4589

_MG_4598

Czasemi przygotowuje takze standardowe locoto cochabambino – z dodatkiem pomidorow, cebuli i kilkinii – ale nigdy nie przechowuje go dłużej niż 3 dni.

_MG_4575

Nazwia “Lla llajua” jest chronionym znakiem towarowym przyznaym przez rzad Boliwii w 2008 roku.

(Zrodla: Wikipedia i doswiadczenie wlasne)

                                                                                ***

Patriotically, as Bolivia celebrates these days (yes, not only today) Independence Day, I would like to introduce you to one of Bolivia’s culinary national symbols – locoto and la Llajwa. As you can see on the picture locoto comes in 3 colours – just like Bolivian flag!

_MG_4663

Little hot pepper, known as locoto (Aymara-luqutu) is one of the basics ingredients of Bolivian national cuisine. The species name, Capsicum pubescens, means hairy, which refers to the hairy leaves of this pepper. These feature along with the black seeds, distinguish this species from the others. Of all the domesticated species of peppers, this is the least widespread  and has an ability to withstand cooler temperatures than other cultivated pepper plants (but not frost).

However plant is popular in South and Central America,  the biggest production and the most species (native and cultivated) exist in Bolivia and Peru. The dry locoto was found in many Peruvian graves, older than 2.000 years.

Locoto plant can live up to 15 years in a tree-like shape – and I put it on my wish – home growing – list:)

How to eat it?

Like a red hot chili peppers – with caution! It’s really spicy even though looks like a baby of regular pepper. Besides its hotness, it has also distinctive taste that can change taste of any dish.

In Bolivia, locoto is served with almost everything as ‘la Llajwa’ (or llayua) – a hot sauce prepared from locoto and tomatoes. Sometimes onions are added and some typical herbs like kilkiña (known elsewhere as Bolivian Coriander) in Cochabamba and wakataya in Altiplano. Every part of Bolivia has its own way to prepare this dish, but all these llajwas have one thing in common – hotness!

In Bolivia, you can find little bowls of la llajwa in high-end restaurants as well as on street food-carts. Every place prepares different colour of the dip – green or reddish. Sometimes you can see less appetizing colour when all three kinds of locoto are mixed together.
Interestingly, our favourite Chinese restaurant in Santa Cruz, serves it black! Yeap, they throw blended locoto into soy sauce bath. I must say it’s a quine nice mix:)

La llajwa is preferably prepared on a grinding stone called a batan, which can be found in most Bolivian households of Cochabamba and Altiplano, but in the absence of a batan, it can be prepared in blender.

I usually buy 1 kg of green locoto, cut it into pieces using rubber gloves (once I did it without and my fingers were in pain for a long time…) and blend it together, adding some olive oil. Then I put the dip into small jars and keep them in a fridge. 1 kg of locoto usually last us 3 weeks, as my Freddy eats it (as real Inca) with every dish! I add it to cooked dishes of all kind, even my Polish barsch:).
Sometimes I prepare standard locoto cochabambino – adding tomatoes, onion and kilkina – but I never store it for longer than 3 days.

The name “Llajua” was accorded trademark protection in 2008 by the Bolivian government.

(Source: Wikipedia and own experience)

4 thoughts on “Locoto & La llajwa *** Boliwijska mieszanka wybuchowa

  1. Domi says:

    Czy to ten “sosik”, który zawsze podają do obiadu w Boliwii? Jeśli to on, to potwierdzam, że jest pycha! Szczególnie uwielbiałam go mieszać z zupą :D

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s