‘Alligator Pear’ *** Czyli ‘palta’

Mowa oczywiscie o ‘Persea Americana’ czy po prostu AWOKADO – owocu, ktory stal sie ostatnio moim ulubionym warzywem:) Czasem zapominam, ze w Boliwii uzywaja wywodzacej sie z jezyka keczua nazwy ‘palta‘, co przynosi komiczne sytuacje podczas zakupow na bazarku.

Pierwszy raz sprobowalam awokado bedac na Erazmusie w pieknym wloskim Lecce i przyznam, ze wraz z kolezanka zupelnie nie mialysmy pojecia ‘z czym to sie je’. Dziwny wyglad, jeszcze dziwniejszy smak (a wlasciwie jego brak) i ta maslana konsystencja spowodowaly, ze awokado wyladowalo na naszych twarzach! Tak, pamietalysmy, ze mozna z niego zrobic maseczke:)

Na bazarku w Cochabambie czy Santa Cruz mozna spotkac wiele odmian tego owocu. Zazwyczaj kojarzyony z kolorem zielonym, czasem moze byc brazowy lub niemal czarny, o grubej lub cienkiej chropowatej skorce, wiekszy lub mniejszy, okragly lub podluzny. W srodku zas zielony lub zolty. Nieraz trudno sie ‘polapac’ w tych roznosciach, a na pytanie ‘ktora palta jest najsmaczniejsza’, sprzedawczynie zgodnym glosem odpowiadaja, ze wszystkie smakuja rownie dobrze:)

Awokado nie jest najtansze – od 5 do 10 bs., ale starcza na 2 dni. Trzeba uwazac i nie kupowac podejrzanie tanich okazow, tak ja my swego czasu, kiedy to upolowalismy 5 dorodnych zielonych owocow za 10 bs. Niestety okazaly sie one niedojrzale i po tygodniu ‘lezakowania’ zaczely sie psuc… Teraz wybieramy tylko dojrzale okazy, o miekkiej skorce.

A wiec – ‘z czym to sie je’?

Zaczelismy od dodawania kawalkow awokado do prostej salatki pomidorowej, z cebula, oliwa z oliwek i octem balsamicznym. Tym samym, potrafilismy zjesc cale awokado do kolacji, az do czasu kiedy ciocia F. poczestowala nas ‘guacamole‘. Od tego czasu jemy wiec awokado w postaci gestej papki z dodatkiem super ostrego ‘locoto’ i soku z cytryny (zeby miazsz nie sciemnial), a stosujemy je jako podstawe kanapek zamiast masla czy majonezu. Pyszne, ladnie wygladajace, zdrowe i ekonomiczne – starcza na  co najmniej dwa dni!

_MG_1990

_MG_1994

_MG_1986

Niedawno dostalam olsnienia i zamiast obierac awokado ze skorki, co przy mazistosci zielonego miazszu bylo calkiem trudne, przekrajam owoc na pol, wyjmuje wielka pestke i wydlubuje miazsz lyzka. Bije sie przy tym po glowie za to, ze wczesniej na to nie wpadlam, tym bardziej, ze w lasnie w ten sposob spozywam owoce kiwi czy marakuji:) Prosto, szybko, czysto i ekonomicznie, poniewaz nie traci sie przy tym ani grama maslanego miazszu.

_MG_2004

Tym smacznym i prostym sposobem obnizamy sobie poziom zlego holesterolu we krwi oraz ‘pakujemy’ sie dobrymi kwasami tluszczowymi, witaminami B, E i K, i wielkimi ilosciami potasu!

Polecamy!

P.S. A pamietacie te piosenke ‘Dubska‘? http://www.youtube.com/watch?v=S9XisNdNxBA (cos dla ucha i brzucha!)

***

We are talking, of course, about the ‘Persea Americana’ or simply AVOCADO – fruit, which recently became my favorite vegetable :)

Sometimes I forget that they call it ‘palta‘ in Bolivia, name derived from Quechua language, and I always have some comic situation on the market trying to buy ‘avocado’:)

The first time I have tried avocado was while studying in Italy and I admit, together with a friend we had no idea ‘how to eat it’. Eventually, because of its strange appearance, even stranger taste (or lack of it) and its buttery consistency, the avocado landed on our faces! Yes, we remembered that we can use it as a face mask:)

On the markets of Cochabamba and Santa Cruz you can meet a lot of varieties of this fruit. Usually known as green, sometimes it can be brown or almost black, with a thick or thin rough skin, larger or smaller, round or oblong. Green or yellow inside. When asked: ‘which one is the tastiest’, sales women always say that all taste equally good :)

Avocado isn’t the cheapest – it costs from 5 to 10 bs., but it lasts for two days. You have to watch out and do not buy cheap ones –  one day we bought five green avocados for only 10 bs. Unfortunately, they proved to be very immature and after a week the began to spoil… Now we select only mature specimens with soft skin (but not too soft!).

So , how do we eat it?

We started by adding pieces of avocado to a simple tomato salad with onions, extra virgin olive oil and balsamic vinegar. Thus, we were able to eat a whole avocado for a dinner! Then, F’s aunt treated us with ‘guacamole‘ and since that time we only eat mashed avocados with the addition of hot ‘locoto’ and lemon juice (to stop it from getting dark), and we use the paste as a base for the sandwiches (instead of butter or mayonnaise). Delicious, nice-looking, healthy and economical – lasts at least two days!

Recently I got dazzled and instead of peeling avocados, which was quite difficult because of its slammy pulp,  I just cut the fruit in half, taking out the green flesh with a spoon. It’s amazing I haven’t thought of it earlier, even if I eat in the same way kiwi and passion fruit :) This way of preparing avocado is simple, quick, clean and economical, because we don’t leave any of its butter pulp.

As they say, by eating avocado, we can lower the level of bad holesterol and ‘pack’ our body with good fatty acids, vitamins B, E and K, and large quantities of potassium!

Highly recommended!

P.S. There is a nice song that goes well with the subject of this post (by Polish reggae band ‘Dubska‘) – something for the EAR and BELLY: http://www.youtube.com/watch?v=S9XisNdNxBA :)

6 thoughts on “‘Alligator Pear’ *** Czyli ‘palta’

  1. mamjakty says:

    do tej pory stosowałam avocado jedynie w zupach typu meksykańskiego – jakoś w innej postaci nie potrafiłam sobie z nim poradzić, żeby mi smakowało. faktycznie pomysł z “masłem” jest niezły – tylko co proponujesz zamiast tego ostrego sosu w polskich warunkach?

    Like

    • boliviainmyeyes says:

      Moze odrobina sproszkowanego chili (moze mozna rowniez dostac w supermarkecie ostry sos ‘Nando’?) – tak troszke dla zaostrzenia smaku, bo jak sama wiesz, awokado jest raczej mdle samo w sobie, calkiem dobrze takze smakuje w salatkach z sosem ‘balsamic vinegar’! Tak sobie mysle, ze do tego owocu trzeba po prostu sie przyzwyczaic i go pokochac, bo jak sama wspomnialam, kilka lat temu nie potrafilam nawet go wziac do ust!:) Pozdrawiam:)

      Like

  2. demolka83 says:

    Uwielbiam awokado! Pierwszy raz kupiłam podczas studiów w Toruniu i staram się je jeść regularnie. Zawsze skrapiam je cytryną, a reszta to już kwestia czasu i fantazji. Fajny chłodnik udało mi się z niego zrobić wiosną.
    U mnie chwilowo ciężko o dobre awokado – ostatnie musiałam wyrzucić, bo mimo że skórka zrobiła się miękka, w środku było twarde niczym jego pestka, Zazdroszczę Ci dostępu do takich świeżych owoców :)

    Like

    • boliviainmyeyes says:

      A widzisz, u nas czasem tez trudno o dobre awokado:) Kiedys kupilismy kilka okazow, jeszcze twardych, ale pani powiedziala, ze jak poleza kilka dni to zmiekna. Nie zmiekly…a po jakims czasie zaczely usychac… Co jakis czas trafia nam sie rowniez awokado, ktore z zewnatrz wyglada na dojrzale, takie w sam raz nie za twarde nie za miekkie, z zielona skorka, a w srodku okazuje sie byc … brazowe. No i badz tu czlowieku madry:)

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s